Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z luty, 2010

spaghetti

daab - ogrodu serce tak trwała nasza bez słów rozmowa. patrzę i zaczynam widzieć różnicę. ale wszystko się splątało. chyba dzisiaj dowiem się na pewno. wszystko zależy od kilku słów. sennie widzę to wszystko, przebijają się wizje do świadomości. nie mogę spać nocą i to nie spaghetti o północy. food for thoughts. sama nie wiem, jak siebie traktować. walentynki zapowiadają się na kacu, z japonką. - david bowie

3,14

pachnie mi francuskim pieczywem. jutro będzie się tu lało wino hektolitrami, kolejne warstwy farb będą nakładały się na moją twarz i pewnie przez chwilę zrobi się tak strasznie smutno, a potem znowu wszystko się zrównoważy. nieustanna huśtawka z prętów. "sam nie wiem, czy bym nie zwariował, jakbym nie poznał ciebie" otwórz oczy 9469327856987659817598756386920958986345 dick annegarn - coutances wielkie przemeblowanie w głowie. wiosenne porządki zawczasu. bo to moja wiosna. szmata uszczelniająca okno zimą.

the way you look tonight

air - the way you look tonight patrz na mnie, właśnie tak. może ciut nostalgicznie, ale zakochanie, delikatnie i refleksyjnie. delikatnie pieść wzrokiem moje ciało. kobieta jest boginią, twoja kobieta. jestem wyjątkowa. jestem piękna. jestem mądra. jestem trochę fatalistyczna, ale niezwykła, jak dramat. przenikam twoją skórę, mój zapach wbija się w każdą twoją tkankę. ja wiem, że jestem fragmentem boskości. i znajdę tego, który będzie mnie wielbił. drżał przy moim dotyku, kochał każdy kosmyk i rozpoznawał zapach perfum. będzie mnie łaknął. wiem.