Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z styczeń, 2010
uderzę głową w ścianę tak, aż czaszka pęknie. mam wrażenie, że to jedyny sposób na ulżenie sobie. odcięłam pępowinę na pstryk, obrzydliwie patrzy się na zniekształcone mordy, które zapluwają się próbując prawić morały. boją się jak malutkie kundle, zawszone i pokryte parchem. a to tylko prawda. mam 21 lat i nie mogę zacząć żyć, bo ogranicza mi to ta, która wypluła mnie z łona. tak, powielajbłędy, uśmiechaj się na patologię, udawaj, że nic się nie stało. wyniosę się stąd choćbym miała zawalić studia sprzedając kurczaki. o miliony razy oszukana za dużo. pierdolcie się serdecznie. nine inch nails - pilgrimage/triumph of the will

turqouise hexagon sun

turkusowe sześciokątne słońce jak się przyjrzysz, to zima jest turkusowo-błękitna, tak też być może. przenoszę się w czasy, których nigdy nie było, nie wiem, jak to się dzieje. jakbym miała równoległe życie - przeżyte, przeczute, przemyślane. a jednak znowu leżę w tym samym łóżku, kolejny raz mija styczeń. nie jest mi smutno, jeśli tak to brzmi. to spokój piszczy w uszach, aż to nieznośne. jest mi cicho i jednostajnie, jakby wszystkie rzeczy były tylko moimi wymysłami, zdziwaczałymi snami, a tak naprawdę to tylko te oliwkowe ściany, zapętlająca się muzyka i łóżko obsypane poduszkami. a może to nie spokój, tylko apatia. pierdolnij mnie, bo zasnę. boards of canada - turquoise hexagon sun
ciąg dalszy historii, której niby nie było, wystarczyło 'pstryk' wszystko ma nazwy przypadkowe, chwilowo przyssane do mojej głowy, nic więcej to na tyle wyjaśnienia, teraz idziemy dalej. radiohead - house of cards dopada mnie coś nierealnie nudnego, myśl myśl myśl, która rozsadza głowę, są ich miliony, a jeśli mowa o działaniu, to nic. uderzyłam głową o beton, chwilę pokwiliłam, ale zbudziło mnie to niesamowicie. obojętność do teraźniejszości stworzonej to pierwszy krok do zmian. wychodzę po angielsku i jakoś nie jest mi z tym źle. potrzebuję wyjechać, setki kilometrów naciągają kable między głową a niby-ważnymi sprawami, a jak już się zerwą, to jasne jest wszystko. nie chodzi już nawet o czas, tylko odległość, inny punkt siedzenia. i te godziny w pociągu w swoim towarzystwie wyłącznie i niesamowite poczucie, jak wszystko schodzi, jest daleko i mniej ważne. toruń, poznań, szczecin, hawaje oslo. nosi mnie niezmiernie, jakbym chciała powiedzieć coś ważnego, ale nie wiem, c...