żywej duszy w domu brak więc nasłuchuję jak kurz pałęta się po drewnie a świst północnego wiatru wdziera się w pokoje. michael kiwanuka - cold little heart jestem tylko ja, poetyczna mimoza. rzeczywistość łapie mnie za mordę, rzuca bezwzględnie terminami a ja sufituję w czarnej pościeli i składam ze słów origami bawię się z wyobraźnią w chowanego. i jedna myśl mnie natrętnie nawiedza, że może życie tworzy się w moim podbrzuszu, dziarsko rozdziera trzewia szukając sobie bezpiecznego miejsca żeby zrobić rewolucję. ta myśl stała się ciepła i miękka. przywołuje miliony obrazów, skojarzeń i wizji jeszcze więcej pytań różnego gabarytu o mnie, o niego i ten filigranowy byt. martina topley-bird - baby blue już się nie boję, jestem gotowa.