jest jesień, a mnie obok oka ugryzł komar. i niech mi ktoś powie, że to nie jest pech. poza tym mam na imię agata, nie kicham od 3 dni. ale bym sobie kichnęła. nawet patrzenie w gęsty, rażący promień światła nie pomaga. moje życie traci sens. kimya dawson - i'm fine kiedyś też zastanawiałam się nad tym, w ilu łóżkach spałam. pamiętam ten szumiący poranek, duchotę na zewnątrz i obcego kota liżącego mój policzek. po zsunięciu się z poduszki, zauważyłam półobcą dziewczynę leżącą obok mnie i badawczo, jednak z czułością, wpatrującą się w moje poranne pisklęce ruchy. a kilka godzin wcześniej na nią nakrzyczałam. teraz sobie myślę, że to było ładne. śniadanie w słońcu, amelia przy papierosach i niekończące się uprzejmości. nawet płacząc skacowane o bolących głowach wpychałyśmy sobie chusteczki pod nos "ależ nie, proszę, bardziej potrzebujesz". zbyt łatwo nie lubię ludzi. a co do łóżek - spałam w wielu, czasami nie pamiętam, czasami podczas ucieczki, czasami przypadkowo, cz...