Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z 2015

uważaj

miałam usta pełne wody, aż na polikach strzeliły pąki przekrwionych kwiatów a otwartymi szeroko oczyma wciąż sączyła się paskudna wizja rzeczywistości. nadciągnęły do baśniowej kaszubskiej krainy ciemne chmury a ja postanowiłam iść w deszcz sama przecież o to się prosiłam. zamieniłam się w manekina o ziemistej cerze czasem muskało moją skórę ciepło pojedynczej łzy i to tyle garść tabletek i biały sufit z tańczącą grą cieni. niezwykle smutny i piękny zarazem czas - zupełnie jak muzyka. znalazłam swoje drzewo i siebie wyrysowaną w jego postaci znalazłam dom w Bukowinie, który mogłabym uratować, wypełnić i tworzyć a pod jego żółtymi drzwiami coś, czego już nie szukałam absolut zapewnienie miłości. każdą z decyzji podjęłabym ponownie nawet te, które kosztowały mnie nieludzkiej siły jesteśmy siłaczami, mała zawsze byłyśmy. po raz pierwszy zamieszkaliśmy przy ulicy Wyspiańskiego, zupełnie nieprzypadkowo nie bez powodu też wesele tegoż autora było tłem do wspólnie tkane...