nie analizuj, żyj belgia, ekwador hawajeoslo i porto w porcie w porto. historii tej nie opowiem, tylko schowam w kieszeni z zarumienionym uśmiechem na te głuche, niekończące się wieczory przy buchającym ogniu z kominka gdy będę bujać się na trzeszczącym fotelu i odtwarzać obrazy z mojego życia dla głodnych opowieści młodych oczu. un petit lapin jest nim tylko, gdy ma czym oddychać lubię to nasze zaskakiwanie. zakładam za ucho kosmyk o kolorze sangrii, a inny przykrótki odstaje fikuśnie zauważam raz kolejny, że moje oczy błękitnieją z każdym uśmiechem, gdy płyną między linijkami listów w obcych językach i znowu mogę mówić po francusku incroyable!