Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z listopad, 2010

eloquent nude

moja socjopatka . każdy w życiu z czymś, kimś sobie nie radzi i bywa zdesperowany, zachowuje się jak bezdenny idiota, rozklekotany świr, pajacuje krzyczy biega, uporczywie, dosadnie, a później znowuż subtelnie i wyrachowanie. wtedy ktoś przypina nam karteczkę na plecy "socjo". bez wyjątków, nie łudźmy się. i te wszystkie nibyrelacje, nibyrączki nibynóżki. nikt przecież nie powiedział, że oni są mądrzy, tylko dbają o jedyne, co zostało - imprezowy wizerunek, zamiast przyjść pod drzwi, zapukać stojąc w korytarzu i powiedzieć słynne śnieżne "ok". dzisiaj białe płaty sypane z nieba jakby przykryły wszystko, a niedzielne opustoszenie, martwe miasta, śmierć wszystkich i wszystkiego, nieistnienie tego dnia dodatkowo wzmagają to uczucie niebytu. mam wrażenie, jakbym się dzisiaj urodziła ponownie, nie rozumiała nawet tego języka. a w głowie motłoszą się myśli, gromadzą, piętrują, zwijają w kłębki. gdyż poczułam wyzwolenie, siłę, jakąś ponadczasowość. rezygnacja ma w sobie co...

when things explode

"Nie angażuję się w rozmowę o labiryntach ludzkiej natury. Dyskusje o jej trudnym do zdefiniowania bogactwie są warte prostackich odkryć: Świat mężczyzn z Marsa, skomplikowane kobiety. Słowa rozmnażają się w naszych ustach przez kopulację jęzora z bezradnością . Kobiety, mężczyźni jesteśmy jednakowo bezduszni i bezpłciowi . Kawałki mięsa polane hormonalnym sosem. Hormony nadają seksualny smak naszym ciałom. Przerabiają nas w dwupłciowe stwory podniecone cudzym mięsem cycków, waginy, penisa. Uwolnieni z cyklicznej rui pieprzylibyśmy się bez przerwy. Ale nie należymy już do natury. Jesteśmy ruchomymi, rozgadanymi wieżami Babel. Wynosimy bezwstydnie pod niebiosa miłość i z braku wzajemnego porozumienia rozsypujemy się w psychiczne ruiny. Horodyński stracił Ulę za wcześnie, przed zburzeniem swoich wyobrażeń o niej, stąd tęsknota. Albo oszukuje sam siebie, bo nigdy jej nie kochał. Używał do ukrycia homoseksualnych ciągot. Co za różnica? Miłość, homo czy hetero, jest mezaliansem genit...