There's something not quite right about this. I'm not sure what, but something.chciałoby się myśleć.
cała trudność polega na tym, że zrobiło się łatwo
kunszt samoutrudniania doprowadził mnie do bladej rozpaczy
ze szczęścia.
poruszam się po omacku w tej definicji
leksykalne rusztowanie nie jest już dłużej oparciem.
najzwyczajniej w mojej głowie nie powstały konstrukty, które byłyby tak bezdenne, by to wszystko pochłonąć.
i mam wrażenie, że nie kochałam nigdy
nie znałam tego ogromu, który obezwładnia zarazem, jak i nadaje rozpędu
to przepastne uczucie rozlało się we mnie ciepłą falą
szaleję.
dwa duszne lata, żeby wyczyścić głowę
przejeść się marną historią, by potem ją wyrzygać na własne buty
nie zamieniłabym ani tchnienia na inny ruch
inną wariację
w swej przestrzeni bujam się z rozstawionymi ramionami
zamykam oczy i tańczę
przytulam to, co moje
chłopaku, to jest ta totalność.
chcę być tuiteraz,
amen.
Komentarze
Prześlij komentarz