śmieszne,
milczałam tak długo, jak trwa ciąża
a ja jestem pusta - niezmiennie.
za to zapłodniło mnie życie
całą paletą doświadczeń.
trochę nie wiem, jak je poskładać
w małym, wygniecionym pudełku
jak spleść w jakąś miłą materię ten splątany bieg spraw
jak dzielnie spojrzeć w lustro nazywając rzeczy po imieniu.
czasami biegnę przed siebie ile sił w płucach
śmieję się wniebogłosy
a czasami walę głową mur
i na końcu gardła ściskam płacz.
teraz jestem gdzieś pomiędzy.
moje ulubione miejsce
mam zarezerwowane piękne atłasowe siedzisko
o kolorze głębin jezior
ja, topielica.
być może nie mogę mieć dzieci
być może moja mama umiera
co jeśli nie będzie jej, a ja nią się jeszcze nie stanę?
a co było dokładnie 10 lat temu wydawało się wieczne
śmieszne, nie?
milczałam tak długo, jak trwa ciąża
a ja jestem pusta - niezmiennie.
za to zapłodniło mnie życie
całą paletą doświadczeń.
trochę nie wiem, jak je poskładać
w małym, wygniecionym pudełku
jak spleść w jakąś miłą materię ten splątany bieg spraw
jak dzielnie spojrzeć w lustro nazywając rzeczy po imieniu.
czasami biegnę przed siebie ile sił w płucach
śmieję się wniebogłosy
a czasami walę głową mur
i na końcu gardła ściskam płacz.
teraz jestem gdzieś pomiędzy.
moje ulubione miejsce
mam zarezerwowane piękne atłasowe siedzisko
o kolorze głębin jezior
ja, topielica.
być może nie mogę mieć dzieci
być może moja mama umiera
co jeśli nie będzie jej, a ja nią się jeszcze nie stanę?
a co było dokładnie 10 lat temu wydawało się wieczne
śmieszne, nie?
Komentarze
Prześlij komentarz