istne tropiki
coś jest ewidentnie nie-tak
po linii prostej
a przecież nic nie musi być logicznie
jak ten policzek stojąc w parkingowej kałuży, kiedy spadł pierwszy śnieg
przebijające się przez dym tytoniowy między dwojgiem ust
'ty mnie kochałaś'
- oskarżenia potrafią być ciepłe
jak mleko, które powinno przynieść sen na spuchnięte powieki.
uparcie nie przychodzi.
wygodnie oprzeć się o cudzą słabość
ubrać silikonowe rękawiczki i poprzestawiać wyrzuty sumienia
jeszcze wygodniej jest siedzieć w fotelu i patrzeć na te zabiegi
ustawiać pionki tak, jak stać powinny
według wizji niemojej
ktoś o inną pytał?
rozpoznałam kiedyś w sobie przyjaciela
kochanka
poezję.
i'm your passenger.
coś jest ewidentnie nie-tak
po linii prostej
a przecież nic nie musi być logicznie
jak ten policzek stojąc w parkingowej kałuży, kiedy spadł pierwszy śnieg
przebijające się przez dym tytoniowy między dwojgiem ust
'ty mnie kochałaś'
- oskarżenia potrafią być ciepłe
jak mleko, które powinno przynieść sen na spuchnięte powieki.
uparcie nie przychodzi.
wygodnie oprzeć się o cudzą słabość
ubrać silikonowe rękawiczki i poprzestawiać wyrzuty sumienia
jeszcze wygodniej jest siedzieć w fotelu i patrzeć na te zabiegi
ustawiać pionki tak, jak stać powinny
według wizji niemojej
ktoś o inną pytał?
rozpoznałam kiedyś w sobie przyjaciela
kochanka
poezję.
i'm your passenger.
Komentarze
Prześlij komentarz