siedząc na balkonie w grubych skarpetach i paląc wolno papierosa obserwowałam szarpane wiatrem brzozy. zasadzono je tuż po moich narodzinach, mamy oczko. i w pewnym momencie oślepiło mnie słońce znajomym blaskiem - dokładnie tej samej jasności, z tego samego punktu i wywołało symilarne wrażenia. wiem, czym to było i to tylko moje. zupełnie tak samo, jak ja jestem moja. zabawmy się, malutka. mam ochotę malować oczy i paznokcie na czarno, topić się w czerni i truć dymem papierosowym. mam ochotę uciec jak najdalej od tego wymiaru, nieważne jakim kosztem. bo to nieprawda, że grawitacja zawsze wygrywa.
nie lubimy drugich miejsc i krzyczymy głośno. to nie mogło potrwać długo. blokuję wszystko, wyłączam telefony. i ja wiem, że tam był mój dziadek, w tym słońcu, i chciał tylko, żebym nie płakała. pogłaskał moje włosy, teraz już prawdziwe i przypomniał, że jest. bo ludzie bliscy zawsze są, bez względu na okoliczności, kilometry, śmiertelność. a ci udawani nawet nie potrafią wsiąść w pociąg.
low - point of disgust -wiesz, co najbardziej boli przy złamanym sercu? to, że nie pamiętasz, jak czułeś się wcześniej. spróbuj zatrzymać to uczucie. ponieważ jeśli odejdzie, nigdy go nie odzyskasz. -i co się potem dzieje? -stawiasz krzyżyk na cały świat. i wszystko na nim. warunek był prosty - być. spierdoliłeś to, żegnam.
nie lubimy drugich miejsc i krzyczymy głośno. to nie mogło potrwać długo. blokuję wszystko, wyłączam telefony. i ja wiem, że tam był mój dziadek, w tym słońcu, i chciał tylko, żebym nie płakała. pogłaskał moje włosy, teraz już prawdziwe i przypomniał, że jest. bo ludzie bliscy zawsze są, bez względu na okoliczności, kilometry, śmiertelność. a ci udawani nawet nie potrafią wsiąść w pociąg.
low - point of disgust -wiesz, co najbardziej boli przy złamanym sercu? to, że nie pamiętasz, jak czułeś się wcześniej. spróbuj zatrzymać to uczucie. ponieważ jeśli odejdzie, nigdy go nie odzyskasz. -i co się potem dzieje? -stawiasz krzyżyk na cały świat. i wszystko na nim. warunek był prosty - być. spierdoliłeś to, żegnam.
Komentarze
Prześlij komentarz