mam wrażenie, że zrobił się przeciąg w kajecie kontaktów
trzeba być ostrożnym i przytakującym
inaczej nikt nie chce rozmawiać.
powierzchowne relacje, z filcu wycinane znajomości
gdzie żonglujemy osiągnięciami trzęsąc się przed jakimkolwiek dyskomfortem
rozkrzyczany tłum jednogłośnie żąda
szybciej, lepiej, więcej!
żeby być najładniejsza, najmądrzejsza, najwyżej wykształcona
najszerzej rozwinięta osobowo i osobiście, z hobby, pasjami i sukcesami zawodowymi
najmodniej ubrana, z unikatową biżuterią
fantastycznie gotująca zarówno orientalne jak i domowe potrawy
i naj-kobieca i naj-nie zarazem, ale wszystko w pełnym wymiarze i z rozmachem
taka co jeździ w najodleglejsze krainy, najlepiej tropikalnie i trzy razy do roku
najbardziej wyzwolona i najbardziej na czasie
takie "naj" w jeden deseń bądźmy drogie panie
tak mi dopomóż bóg.
trust - candy walls
śniła mi się biskupia górka
skupiła całe piękno, które zebrałam oczami w dziesiątkach podróży
rozpoznawałam cudowne miasta
rygę, porto, granadę, wiedeń, barcelonę, wilno
a nawet wąskie uliczki nad jeziorem ohrydzkim.
powoli krok za krokiem badałam każdy skrawek przestrzeni
zaglądałam do opuszczonych mieszkań o wielkich łożach i potężnych drzwiach z drewna
parkiet na podłogach falował strzelając drzazgami
wśród intensywnych królewskich kolorów
i niemal słyszałam cykanie witrażowych skarabeuszy, które pełzały po ścianach.
zbierałam skarby w postaci kruszonej farby czy zdjęć zapisywanych w mojej głowie
nie chciałam by ta bajka dobiegła końca
tęsknię do jakiejś podróży okołoeuropejskiej
bliskiej a jednak tak odległej kulturowo.
hej, ja! zabierz mnie do berlina nocą
na mazurską wieś gdzie są kwaśne jabłka
w bieszczadzkie lasy i polany oddychające mgłą o poranku
na rowerową wyprawę przez ścieżki bornholmu
ranne wstawanie ze słońcem w vama veche.
trzeba być ostrożnym i przytakującym
inaczej nikt nie chce rozmawiać.
powierzchowne relacje, z filcu wycinane znajomości
gdzie żonglujemy osiągnięciami trzęsąc się przed jakimkolwiek dyskomfortem
rozkrzyczany tłum jednogłośnie żąda
szybciej, lepiej, więcej!
żeby być najładniejsza, najmądrzejsza, najwyżej wykształcona
najszerzej rozwinięta osobowo i osobiście, z hobby, pasjami i sukcesami zawodowymi
najmodniej ubrana, z unikatową biżuterią
fantastycznie gotująca zarówno orientalne jak i domowe potrawy
i naj-kobieca i naj-nie zarazem, ale wszystko w pełnym wymiarze i z rozmachem
taka co jeździ w najodleglejsze krainy, najlepiej tropikalnie i trzy razy do roku
najbardziej wyzwolona i najbardziej na czasie
takie "naj" w jeden deseń bądźmy drogie panie
tak mi dopomóż bóg.
trust - candy walls
śniła mi się biskupia górka
skupiła całe piękno, które zebrałam oczami w dziesiątkach podróży
rozpoznawałam cudowne miasta
rygę, porto, granadę, wiedeń, barcelonę, wilno
a nawet wąskie uliczki nad jeziorem ohrydzkim.
powoli krok za krokiem badałam każdy skrawek przestrzeni
zaglądałam do opuszczonych mieszkań o wielkich łożach i potężnych drzwiach z drewna
parkiet na podłogach falował strzelając drzazgami
wśród intensywnych królewskich kolorów
i niemal słyszałam cykanie witrażowych skarabeuszy, które pełzały po ścianach.
zbierałam skarby w postaci kruszonej farby czy zdjęć zapisywanych w mojej głowie
nie chciałam by ta bajka dobiegła końca
tęsknię do jakiejś podróży okołoeuropejskiej
bliskiej a jednak tak odległej kulturowo.
hej, ja! zabierz mnie do berlina nocą
na mazurską wieś gdzie są kwaśne jabłka
w bieszczadzkie lasy i polany oddychające mgłą o poranku
na rowerową wyprawę przez ścieżki bornholmu
ranne wstawanie ze słońcem w vama veche.
Komentarze
Prześlij komentarz